Co to są transkrypcje i kiedy się je wykonuje?

Co to są transkrypcje i kiedy się je wykonuje?

Słowo transkrypcja wcale nie pochodzi ze słownika wyrazów specjalistycznych, choć może się tak wydawać na pierwszy rzut oka. Niektórzy mylą transkrypcję z tłumaczeniami, jednak jedno i drugie to nie to samo, choć może iść ze sobą w parze. Czym dokładnie jest transkrypcja i kiedy się ją wykonuje? Odpowiadamy.

 

Forma ustna i tekstowa

Ludzie od niepamiętnych czasów porozumiewają się ze sobą w dwóch formach: ustnej oraz pisemnej. Forma pisemna to także obrazki, które nasi przodkowie malowali w jaskiniach. Były one zaczątkami pisma, które następnie rozwinięto do postaci, jaką posługujemy się obecnie. Dziś staramy się pisać jak najmniej, a więc większość informacji przekazujemy sobie w formie ustnej. Porzuciliśmy już nawet tradycyjne komunikatory na rzecz programów do rozmów online. Niemniej jednak czasami musi dokonać zapisu tego, co chcemy powiedzieć. W niektórych branżach konieczne jest także zapisanie tego, co ktoś powiedział. Bo choć coraz mniej czytamy, słowo mówione jest bardzo ulotne. Natomiast słowo pisane ma większą trwałość, którą czasem zwyczajnie musi zachować. Tym właśnie są transkrypcje – przekształceniem słowa mówionego w pisane. Inaczej mówiąc, transkrypcja polega na zapisaniu tego, co ktoś powiedział. Celem jest właśnie uwiecznienie słowa wypowiedzianego i ewentualnie przekazanie go do dalszego użytku. Słowo pisane można również opublikować, natomiast ze słowem mówionym jest już większy problem.

Kiedy wykonuje się transkrypcje?Co to są transkrypcje i kiedy się je wykonuje?

Wbrew pozorom z transkrypcjami mamy do czynienia w codziennym życiu, choć czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zapisanie zeznań świadków, tekstu piosenki czy wywiadu w gazecie to właśnie transkrypcje. Dziś bowiem nikt nie traci czasu na to, aby na bieżąco zapisywać to, co mówi druga osoba. Rozmowę, zeznania czy tekst piosenki nagrywa się na odpowiednie urządzenie – zazwyczaj dyktafon. Następnie nagranie należy odtworzyć i zapisać to, co powiedziała druga osoba bądź też rozmówcy. Transkrypcje wykonuje się właśnie po to, aby utrwalić to, co zostało wypowiedziane. Możliwe jest transkrybowanie wykładu, wywiadu czy rozmowy telefonicznej. Bardzo często z transkrypcji korzystają lekarze, prawnicy, muzycy czy dziennikarze. Jest to dla nich w zasadzie chleb powszedni. Pomimo to transkrypcji zwykle nie wykonuje się samodzielnie. Powodem jest fakt, iż przepisanie słowa mówionego może być bardzo czasochłonne dla kogoś, kto nie ma odpowiedniego doświadczenia i umiejętności. Chodzi o to, że rzadko kiedy mamy do czynienia jedynie z głosem osoby mówiącej na nagraniu. Często w tle słychać szumy, gwar czy inne rozmawiające ze sobą osoby. Transkrybent musi wydobyć sens tego, co zostało wypowiedziane, zatem umieć wyciszyć tło. I choć są na rynku specjalistyczne programy wyciszające tło, urządzenia te w dalszym ciągu nie są przecież idealne. Dlatego też możemy napotkać wiele ofert pracy dotyczących dokonywania transkrypcji na potrzeby osób prywatnych czy nawet dużych firm. Pamiętajmy jednak, że choć z pozoru każdy może zostać transkrybentem, w praktyce dokonywanie transkrypcji to trudna sztuka. Czasami trzeba się jej uczyć latami, aby być efektywnym.

Transkrypcja to nie tłumaczenie

Wiele osób myli dokonywanie transkrypcji z dokonywaniem tłumaczeń. Powód jest błahy – często transkrybowaniem zajmują się właśnie tłumacze. Wykonują oni pracę szczególnie przy trudniejszych tekstach w językach obcych. Transkrypcja może być bowiem wykonywana właśnie w języku obcym. Wtedy też dobrze, gdy podejmie się jej osoba znająca biegle język obcy. Jest to szczególnie istotne, gdy w danym języku słowa wypowiada się w inny sposób, niż je zapisuje. Dotyczy to chociażby angielskiego. Transkrypcja może być także dokonana wraz z tłumaczeniem. Oznacza to, że tłumacz zapisuje słowa wypowiedziane przez inne osoby, jednak nie w ich języku, a dokonując od razu tłumaczenia. Niemniej jednak wymaga to nie lada umiejętności, ponieważ tłumaczenie w żadnym razie nie może być dosłowne. Wręcz przeciwnie – tłumacz musi przemyśleć dobór słów czy wyrażeń, dlatego tak trudno jednocześnie dokonywać transkrypcji wraz z tłumaczeniem. Można też zapisać najpierw tekst w języku obcym, a później go przetłumaczyć. To jednak skutkuje większą ilością włożonej pracy. Aby dokonywać transkrypcji w języku obcym nie trzeba być tłumaczem, choć znajomość języka obcego jest absolutnie wymagana. Trudno bowiem poprawnie zrozumieć słowa, gdy nie znamy języka w ogóle lub znamy tylko jego podstawy.

Legalność transkrypcji

Transkrypcje są jak najbardziej legalne i można ich dokonywać. Jednocześnie trzeba posiadać zgodę osoby dokonującej wypowiedzi czy udzielającej wywiadu na nagrywanie wypowiedzianych słów. Dotyczy to na przykład nagrywania wykładu czy rozmowy. Nie ma tutaj znaczenia fakt, czy nagrania i transkrypcji dokonujemy na potrzeby własne czy w celu udostępniania. Czasami jednak zgoda nie jest potrzebna. Dzieje się tak, gdy nagrywający jest do tego upoważniony prawnie, na przykład podczas przesłuchania na policji. W przypadku transkrypcji utworów muzycznych również nie jest potrzebna zgoda autora.